zamknij

Informujemy, iż nasz sklep internetowy wykorzystuje technologię plików cookies a jednocześnie nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w tych plikach (tzw. „ciasteczkach”).

Antyperspirant bez aluminium czy dezodorant bez aluminium?

Antyperspirant bez aluminium czy dezodorant bez aluminium?

Dzisiejszy wpis na blogu będzie dla części z Was bardzo kontrowersyjny. Wiele z Was słyszało przynajmniej raz w życiu o szkodliwości stosowania kosmetyków a w szczególności dezodorantów z aluminium (inaczej glin). Czy jest naprawdę czego się bać? I czy ktoś w ogóle jeszcze pamięta skąd wziął się pogląd o szkodliwości tego związku?

Co to jest ałun?

Ałun potasowy  (ałun, ałun glinowo-potasowy; z łac. Alunit (alumen) lub franc. alun = ałun) to naturalny minerał występujący w przyrodzie. Więc producenci ałunu czy dezodorantów opartych na ałunie w naszej opinii słusznie piszą, że jest to dezodorant w 100% naturalny.

Sąd nad ałunem

Wokół tego minerału narosło wiele mitów i przekłamań i z bardzo dobrego naturalnego kosmetyku zrobiono wroga numer jeden. Jedna z niesprawdzonych hipotez mówi,  że glin (ałun) zawarty w antyperspirantach może być przyczyną choroby Alzheimera. Czy słusznie?

My prowadzimy sklep w którym między innymi można kupić ałun oraz dezodoranty z ałunem więc nie do końca jesteśmy obiektywni. Sami używamy ałunu od lat i wiemy, że ałun (ałun w sztyfcie, ałun w kamieniu czy ałun w proszku) pomógł wielu osobom które miały problem z obfitym poceniem się i które są nam wdzięczne za pomoc.

W związku z powyższym pozwalamy sobie przytoczyć skonstruowaną przez zespół składający się z czterech doktorów nauk medycznych oraz doktora inżyniera chemika kosmetologa opinię umieszczoną na portalu kosmopedia.pl (niezależnego portalu stworzonego w celu edukacji kosmetycznej):

„Czy glin zawarty w antyperspirantach może być przyczyną choroby Alzheimera?

Nie. Jednym z mitów dotyczących szkodliwego działania antyperspirantów jest potencjalny wpływ związków glinu na występowanie choroby Alzheimera.

Jak zrodził się ten mit? Hipotezę tę wysunięto po raz pierwszy w 1965 roku, kiedy badania na królikach wykazały zmiany w mózgu po wstrzyknięciu związków glinu pod skórę. Jednocześnie obserwacje kliniczne potwierdziły podwyższone stężenia glinu w tkance nerwowej (głównie obszary mózgu) u osób dotkniętych chorobą Alzheimera. Źródłem zafałszowania podobnie jak w innych przypadkach była nadinterpretacja wyników badań naukowych oraz próba szukania związku pomiędzy chorobą a wszelkimi produktami zawierającymi w swoim składzie glin.

Związek glinu z chorobą Alzheimera nie został nigdy potwierdzony. Liczne organizacje m.in. brytyjskie Alzheimer Society oraz Institute of Food Research opublikowały w tej sprawie specjalne raporty. Stanowiska tych organizacji można znaleźć na oficjalnych stronach internetowych. Najważniejsze kontrargumenty są następujące:

Niezależnie od możliwego toksycznego wpływu glinu na chorobę Alzheimera, główną drogą jego przedostawania się ze środowiska do organizmu jest droga pokarmowa (pożywienie, woda pitna). Ilość glinu, która mogłaby dostać się do organizmu z kosmetyków jest zdecydowanie mniejsza

Nie potwierdzono, że podwyższone stężenie glinu w tkance nerwowej mózgu jest przyczyną choroby Alzheimera; istnieje także możliwość, że obecność glinu jest wtórnym efektem występowania choroby.

Osoby z niewydolnością nerek nie są zdolne do wydalania glinu, a jednocześnie często podawane są im leki z tym pierwiastkiem; badania mózgu wykazały kumulowanie się glinu w tych samych rejonach mózgu, co przy chorobie Alzheimera; jednakże pacjenci ci nie są bardziej podatni na rozwój demencji lub jakichkolwiek objawów typowych dla tej choroby.

Prowadzono wiele badań zarówno na zwierzętach jak i izolowanych tkankach, w których wykazano toksyczne działanie glinu na układ nerwowy; jednakże w niemalże wszystkich przypadkach dawki tego pierwiastka znacznie przewyższały te, które mogłyby być obecne w żywym organizmie, dlatego wyniki badań nie są adekwatne do rzeczywistych warunków.”

http://www.kosmopedia.org/fakty_i_mity/#Antyperspiranty

To co wybieracie? Antyperspirant bez aluminium czy ...

ałun i dezodoranty na ałunie?

Jeżeli wierzyć fachowcom nie ma się czego obawiać. Jednak jeżeli powyższe wyjaśnienia nie są dla Ciebie wiarygodne mamy w swojej ofercie co najmniej jeden dezodorant bez aluminium.

Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z ofertą dezodorantów.

przypomnienie autora: zakłada się, że dzienna dopuszczalna dawka aluminium wynosi 60mg z czego dorosły człowiek przyjmuje dziennie ok. 45mg tego pierwiastka. Czy gdyby aluminium rzeczywiście było szkodliwe to ograniczenie jego dostaw do naszego organizmu na pewno powinniśmy szukać w kosmetykach?



Post comments

Najczęściej Kupowane